Tomasz Kopyra o Polsce i o piwie!

Tomasz Kopyra o Polsce i o piwie!

Za nami Warszawski Festiwal Piwa – ciekawy, bardzo ciekawy, bardzo interesujący, powiem nawet „nieco zakręcony”. Pewno z tej okazji dla wp.pl wywiadu udzielił Tomasz Kopyra – Ekspert w piwnych zawiłościach.

Całość na stronie wp.pl a ja przytoczę to, co najbardziej wpadło mi w oko:

Polska nigdy nie była krajem wódki! Wódka to „spadek” po komunie!

Polska nigdy nie była krajem wódki. Zawsze byliśmy krajem piwnym, król Bolesław Chrobry był nazywany wielkim piwoszem, może nawet trochę złośliwie. A Jan Długosz pisał, że „Wino rzadko tu używane, a uprawa winnic nie znana. Ma jednak kraj Polski napój warzony z pszenicy, chmielu i wody, po polsku piwem zwany”

Kolejno… jak zawsze rozmowa schodzi na koncerny…

Koncerny na jednej taśmie mogą rozlewać po sobie piwa różnych marek. Bo są niemal identyczne. W kwestii smaku wszyscy musieli zejść maksymalnie w dół.

Po co?

Żeby piwo każdemu odpowiadało. Jaki napój ma najmniej smaku? Woda. Dlatego koncerny wszędzie na świecie dążą, by piwo smakowało jak woda. Nikogo nie odrzuca. Nie jest za gorzka, nie jest za słodka. Wodę piją wszyscy.

Czas na piwne legendy!

Na temat piwa powstały różne legendy. Sam znam przynajmniej dwie: piwo w puszce smakuje gorzej niż w butelce, po drugie piwo chrzci się teraz spirytusem.

To wzięło się właśnie z roboty koncernów! Zapędziły się same w kozi róg. Gdy robi się piwo bardzo mało wyraziste, wodniste, bez żadnych cech, to każda najmniejsza wada wychodzi na wierzch. Jeżeli piwo jest źle przechowywane, to się utlenia i dostaje nut mokrego kartonu. Jeżeli piwo jest fermentowane zbyt szybko, to powstają właśnie nuty spirytusowe, bimbrowe. I stąd jest już prosta droga do różnego rodzaju teorii spiskowych.

Ludzie zorientowali się, że są robieni w konia i to piwo masowe nie ma żadnego smaku. I musieli sobie to wszystko jakoś poukładać, znaleźć odpowiedz na pytanie – dlaczego nie ma smaku?

No?

„A bo oszukują, dolewają byle czego, a kolor piwu nadaje żółć bydlęca z Chin”. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z prawdą. Takie akcje się po prostu nikomu nie opłacają. Potencjalne oszczędności na takich ruchach, w porównaniu do wizerunkowej wpadki, są zupełnie nieopłacalne dla koncernów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *