Poznaj Piwowara – Leszek Jasiński

Piwowar Leszek Jasiński

Pierwszy wywiad z mojego cyklu „Poznaj piwowara”. Idea jest taka – „poznaj tego, który robi twoje ulubione piwo”. Po prostu przybliżyć ludzi, którym zawdzięczamy ulubione smaki i aromaty.

Od kogo zacząć? Od browarnika z Piekarni Piwa, z którym rozmawiałem chwilę na Warszawskim Festiwalu Piwa. Leszek Jasiński – ma już wiele sukcesów, nagród, dyplomów. Zatem – zapytajmy jak to się zaczęło?

Piekarnia Piwa

Browar powstały w pomieszczeniu starej piekarni, która zakończyła działalność kilka lat temu. Warzymy piwa rzemieślnicze z pasji, dla miłośników tego trunku. Ruszyli w 2016 roku.

browar Piekarnia Piwa

Piwa z Piekarni to między innymi:

„Mocna Góra” – klasyczne piwo w stylu American India Pale Ale, nagrodzone złotym medalem w Konkursie Piw Rzemieślniczych 2016.

„Dioblina” – zdobywca brązowego medalu w stylu Witbier w Konkursie Piw Rzemieślniczych 2016.

oraz – „Niezdara”, „Furman”„Żniwiarka

Piwowar – Leszek Jasiński

Kiedy i w jakich okolicznościach pomyślałeś sobie „zrobię piwo”?

Leszek Jasiński: Kiedyś robiłem wina domowe. Problem jednak polegał na tym że w zimie jest ograniczony dostęp do owoców. Szukałem w internecie – co by tu można fermentować? Znalazłem hasło „piwowarstwo domowe”. Nie wiedziałem wtedy, że to jest możliwe. Przeszukałem kilka ciekawych stron i postanowiłem spróbować.

Czyli… miałeś wtedy tylko „ogólną orientację”?

Leszek Jasiński: Faktycznie, moja wiedza była mała, a jako „wzór” odpaliłem jakiś filmik na YouTube. Tak powstało moje pierwsze piwo…

Pierwsze, drugie, a potem…

Leszek Jasiński: W głowie każdego piwowara domowego, prędzej czy później, pojawia się myśl by robić coś na większą skalę. W 2015 roku planowałem założenie browaru kontraktowego. Było w tym jednak małe „ale”. Nie podobało mi się jednak, to że nie ja osobiście będę mieszał w „garnkach” tylko zlecał browarowi. Porzuciłem te myśli. Po pewnym czasie okazało się, że niedaleko mojej miejscowości powstaje browar. Koniecznie musiałem to zobaczyć! Zobaczyłem, porozmawiałem… I tak to się zaczęło, że po rozmowach, właściciel chciał żebym warzył piwa.

Skąd czerpiesz inspiracje, pomysły na to – jakie piwo przygotować?

Leszek Jasiński: Czasem pomysł przychodzi sam. Czasem po jakimś ciekawym piwie, które spróbowałem. Kiedy indziej po prostu siadam przed listą stylów piwnych, wybieram jakiś i zastanawiam się – co bym w nim zmienił, a może dodał. Często też, warząc jakieś styl pierwszy raz, czytam opis i staram się wszystko „poukładać”. Tak by opis szedł równo ze smakiem.

Czym jest dla Ciebie warzenie piwa?

Leszek Jasiński: Warzenie piwa to dla mnie przede wszystkim zabawa. Wszystko staram się robić tak, żeby być zadowolonym i pewnym z efektów pracy. Oczywiście w piwowarstwie nie wszystko można idealnie zaplanować. Piwowar przygotowuję brzeczkę, ale piwo robią drożdże i jeżeli wszystko dobrze jest zrobione można ułatwić im pracę a przez to być bardziej spokojnym o uzyskany efekt.

Zapytam o coś takiego, jak „zawodowa zazdrość” – czyli moment kiedy próbujesz piwo innego Mistrza i myślisz „cholera, czemu ja takiego nie zrobiłem?”

Leszek Jasiński: Nie czuje zazdrości. Kiedy piję piwo, które mnie zachwyciło – a do tego jest to trunek krajowy – to jestem dumny, że takie piwa warzy się w Polsce.

Leszek Jasiński Piekarnia Piwa

Twoja motywacja?

Leszek Jasiński: Najbardziej cieszę się z tego, kiedy moje piwa po prostu smakują. To jest dla mnie motywacja.

Czy zdarzają się sytuacje, kiedy chcesz powiedzieć – „Hej! To ja zrobiłem twoje piwo!”

Leszek Jasiński: Zazwyczaj ludzie wiedzą, że to ja uwarzyłem dane piwo. A jeśli nie… prędzej czy później i tak się dowiedzą.

Wydaje mi się, że najważniejszą cechą piwowara jest smak. Zatem pytanie brzmi – czy stosujesz jakąś dietę, czy inne ograniczenia, żeby mieć „lepszy” smak?

Leszek Jasiński: Poza smakiem jest jeszcze równie ważny aromat. Nie stosuję żadnej diety, ale kto wie, czy z czasem nie będę musiał… ale raczej nie z racji pracy…

Czy w wymyśleniu nazwy piwa też masz swój udział?

Leszek Jasiński: Jeżeli jest jakiś ciekawy pomysł to jak najbardziej. Podobnie z grafiką etykiety, ale zasadniczo „zrzucam” to na innych.

Pytanie od znajomego blogera MARIANOWAR – jakie plany na teraz w Piekarni Piwa, jakie będą nowości?

Leszek Jasiński: Przede wszystkim, jako dość świeży browar, musimy popracować nad jakością piw, które już są wypuszczane. Nowości z pewnością będą, a czas pokaże, w którym kierunku pójdziemy.

Kto jest dla ciebie autorytetem w sprawie smaku? Takim „ostatecznym” autorytetem?

Leszek Jasiński: Oczywiście liczę się z opiniami i jeśli jakaś osoba, która zna się na piwach chwali lub gani to biorę to pod uwagę. Ogólnie każda opinia jest ważna, bo piwo to trunek dla ludzi.

Czy zdarza się, że sięgasz po piwo „koncernowe”?

Leszek Jasiński: „Nigdy nie mów nigdy”, ale raczej nie widzę sensu pić piwo koncernowe.

Leszku, spodziewałem się takiej odpowiedzi, ale chciałem coś „zamieszać” na koniec🙂 Dzięki za rozmowę i do następnej premiery!

Leszek Jasiński: Dziękuję, pozdrawiam i zapraszam do Piekarni Piwa.

Rozmawiał: „Smakosz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *