Czarny protest:-)

Piwo Czarny protest

Nazwać piwo „czarny protest” to nieco ryzykowne. Tak zwany „czarny protest” był, jakby nie było, okazją do kompromitacji wielu Pań i panów. W komentarzach pod relacjami pisano, że uczestniczki są naćpane lub / i pijane. W tej sytuacji, jeśli ktoś jeszcze „odgrzeje” czarny protest, to łatwo o skojarzenie, że uczestniczki idą protestować pod wpływem…

Czarny protest to piwo z browaru, który chce się wyróżnić tym, że prowadzą go tylko i wyłącznie kobiety.

No trudno…

Zapewne już wkrótce pani Grodzka Anna / Krzysztof Bęgowski upomni się o „swój” browar prowadzony tylko przez transwestytów i… zrobi się obrzydliwie.

Pomysł na „piwo dla kobiet” produkowane przez kobiety… Pozwolę sobie zacytować niedbale Janusza Korwin-Mikke: większość ginekologów i położników to mężczyźni. Podpaski też wymyślił mężczyzna.

Szkoda, że w takiej normalnej, tradycyjnej branży jak piwo – stosuje się takie marketingowe chwyty. Ale… trudno. Widać tak musi być…

>>Kobiecy browar 5 proc. swojego zysku ze sprzedaży przekazuje na kulturę.<<

No cóż, skoro mają w ofercie marki nawiązujące do najbardziej tandetnych programów telewizyjnych – „Perfekcyjna Pani Domu” to pewno też taką kultÓrę wspierają.

Browar Hoplala!

>>Za marką Hoplala, pierwszym w Polsce kobiecym browarem rzemieślniczym stoją dwie koleżanki – Martyna Pawluczuk oraz Dominika Łapciew, które podczas jednej z imprez podjęły decyzję o stworzeniu własnej marki. Pomimo bogatej oferty piw, jaka dostępna jest na rynku dziewczyny doszły do wniosku, że aby napić się czegoś naprawdę warzonego dla nich muszą same to stworzyć.<<

Więcej o tym dziwacznym, moim zdaniem, przedsięwzięciu znajdziecie na stronie fpiec.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *